blisko

Po interwencji prezesa PiS NIK ostro krytykuje jeden z instytutów badawczych

  • Dom
  • Wiadomosci
  • Po interwencji prezesa PiS NIK ostro krytykuje jeden z instytutów badawczych
Instytut Badań Rynku, Konsumpcji jak i również Koniunktur. Kontrola NIK

Przejedzone dotacje jak i również mizerne sukcesy. NIK krytykuje Instytut Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur - pisze w piątek "Rzeczpospolita".

"Rz" przypomina, że analizowaniem rynku i preferencji klientów, doradztwem gospodarczym i analizami powinien się głównie zajmować Instytut Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur i na tek krok dostawał państwowe dotacje. Tymczasem skupiał się na wynajmie biur, podwyżkach i ściąganiu kadry – wynika spośród kontroli NIK, do której raportu dotarła gazeta. Gazeta zwraca także uwagę, iż placówka działa już w nowym kształcie, ma odrębną nazwę – Polski Instytut Ekonomiczny – i wydaje się być pod nadzorem premiera. Posiada dostarczać ekspertyz pomocnych m. in. w realizacji procedury na rzecz odpowiedzialnego wzrostu.

Jak podaje czasopismo, o nieprawidłowościach zaalarmował szefa NIK prezes PiS Jarosław Kaczyński, który w maju 2018 r. przesłał do odwiedzenia Izby skargę dwóch pracownic instytutu. Twierdziły, że po placówce dochodzi do przegiąć finansowych.

Instytut straconych szans

"Skarga podpisana przez osoby zajmujące się w Instytucie finansową sferą działalności zawierała również wskazania konkretnych dokumentów. Kontrola potwierdziła znaczną skalę nieprawidłowości" - powiedział "Rz" Krzysztof Kwiatkowski. Placówka powstała przy 2007 r., a dekadę później zyskała status państwowego instytutu badawczego. NIK wzięła pod lupę tylko jej półtoraroczną działalność (2017 – połowa 2018 r. ).

Dziennik zwraca uwagę, że kontrola NIK odkryła rzeczy zaskakujące. "Instytut miał hojne wsparcie was w dotacjach celowych na działalność naukową i badawczą. Ponad 1 mln zł (w latach 2017–2018 r. ) przekazało mu Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, a 11 mln złotych w dwóch dotacjach celowych w niniejszym samym okresie minister rozwoju i finansów. Wyniki były mizerne. Raport Instytutu za 2017 r. oferuje, że opublikował on 77 prac. Żadna nie znalazła się jednak w podstawie Scopus (streszczeń i cytowań publikacji naukowych) ani przy bazie Jurnal Citation Report (ranking cytowalności czasopism)" a mianowicie podaje "Rz" za NIK-iem.

Energię skupiano, jak wskazuje NIK, na najmie dużej części biurowca obok Al. Jerozolimskich 87 po Warszawie. W czerwcu minionego roku ośmiu podmiotom wynajmowano 2, 9 tys. mkw. (całość to 4, szóstej tys. mkw. ). Przy 2016 r. wpływy wraz z wynajmu stanowiły 62 proc. łącznych przychodów instytutu, po kolejnym – 54 proc. Dla porównania: przychody spośród własnych prac naukowo-badawczych przy tym czasie wyniosły tylko 3 proc., a rok później 9 proc. Jednakże Instytut utracił płynność finansową i z poślizgiem płacił np. na ZUS. Ale w półtora r. zatrudnienie zwiększyło się z 51 do 67 ludzi, a pensje wzrosły na temat jedną piątą – z 4, 6 tys. zł do 5, 5 tys. zł miesięcznie – wynika z raportu.

NIK krytykuje Instytut Badań Sektorze, Konsumpcji i Koniunktur

Kontrolerów NIK zaniepokoiła też ugoda spośród dłużnikiem instytutu, przez jak zrezygnowano z dochodzenia przed sądem zapłaty około 745 tys. zł w zamian za zobowiązanie uiszczenia stu tys. zł. Zawarł ją były dyrektor. "W strategia nieprzejrzysty, bez opinii i konsultacji. Przy problemach finansowych taki sposób rozwiązania sporu jest niezrozumiały" - powiedział "Rz" Kwiatkowski. Dodał, że w tym wątku NIK zawiadomiła CBA.

Dr Bogusław Bławat, który szefował instytutowi w czasie, kiedy miało dojść do nieprawidłowości, nie zgadza się wraz z oceną Izby. "Już gdy obejmowałem stanowisko, Instytut był w złej sytuacji finansowej" - powiedział dziennikowi. Swoim zdaniem, "przychody z wynajmu powierzchni własnych były po całości przeznaczone na realizację zadań statutowych instytutu, w tym działalność badawczo-naukową", w którą dotacje nie wystarczały. Wzrost zatrudnienia "obejmował ekipę naukową w stopniu wymaganym do realizacji zadań badawczych". Dr Bławat twierdzi, iż za jego kadencji instytut wykonał plan naprawczy i latem 2018 r. odzyskał dodatnie saldo.

Jak pisze gazeta, gdy doszło do nieprawidłowości, nadzór nad placówką sprawował ówczesny minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki. Od września 2018 r. placówka operuje jako Polski Instytut Gospodarczy. Zajmuje się głównie przygotowywaniem analiz, ekspertyz i testowań w zakresie nauk ekonomicznych jak i również społecznych i upowszechnianiem naszej wiedzy w Polsce i poza jej granicami.

"Dorobek prac Instytutu z pierwszych sześciu miesięcy to: 8 raportów, 4 policy papers, 13 cyklicznych biuletynów gospodarczych i 17 rady i seminariów naukowych" - powiedział "Rz" Andrzej Kubisiak, rzecznik Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Zaznaczył, że PIE odrzucić jest następcą prawnym Instytutu Badań Rynku Konsumpcji jak i również Koniunktur, a zamiary i zakres działalności obu instytucji są nieporównywalne.

darmowy transport w Luksemburgu

Darmowy transport w Luksemburgu

Liczący zaledwie 600 tys. mieszkańców Luksemburg może stać się pierwszym państwem w świecie, w którym korzystanie spośród transportu publicznego będzie całkiem darmowe. Taki zapis znalazł się w programie wyborczym partii…...

Czytać
dane podatkowe największych firm są publikowane

Dane podatkowe największych firm są publikowane

Projekt budżetu na 2019 rok do komisji sejmowych Koniec ze zmianą czasu? Komisja Europejska przedstawi propozycję W tę niedzielę zrobisz zakupy. Potem długa przerwa Gospodarka rośnie, ale inwestycje rozczarowały Coca-Cola…...

Czytać